Tylko w Bogu jest wiara i nadzieja na przyszłość. Bóg naszą miłością i wybawicielem.
| < Grudzień 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
stat4u
blog religijny
blog religijny
blog religijny
blog finansowy

Wpisy z tagiem: Arka Noego

sobota, 27 lutego 2010

Biblia mówi że Arka Noego miała długość 300 łokci. Standardowy hebrajski łokieć to 45cm, egipski zaś 52cm.

W Turcji jest góra Ararat, zwana Nuhum Gemisi, co znaczy Duża Łódź Noego. Podejrzewa się że tam leży Arka Noego.  W pewnym miejscu ziemia przyjmuje kształt arki, zgadza się długość, kształt oraz wysokość.

Długość arki to około 156 metrów, wysokość zaś 16 metrów. To zaledwie mniej więcej 2/3 długości Titanica. W rejonie tym znaleziono żelazne nity które łączyły deski oraz dwanaście dużych skał, z których każda waży 4100kg. Skały te mają na górze otwór, wykonany przez człowieka. Potrzebny był on do wiązania liny, która była przymocowana do arki. Kamienie te pełniły rolę stabilizatorów, dzięki czemu arka była bardziej stabilna podczas burzy i nie można było jej w ten sposób przewrócić.

Niektórzy twierdzą że nie można zbudować drewnianej łodzi dłuższej niż 90 metrów, bo maszty ją wykrzywią i przełamią. Arka Noego nie miała masztów, była pewnym rodzajem barki. Noe wsiadając do arki, miał tylko przeczekać potop, nie musiał płynąć w konkretne miejsce.

Arka mogła posiadać też długi podłużny Moon Pool. Jest to otwór w podłodze, który zmniejsza napór wody, zwiększa cyrkulację powietrza oraz jest dobrym miejscem na wyrzucanie odchodów zwierząt. Umożliwia on między innymi budowanie dużych drewniach barek, które nie będą się łamać z powodu swojej długości.

Powrócę jeszcze do wcześniejszego tematu. Na stronie >> Arka Noego << znalazłem ciekawy artykuł:

„Wspomniane „rodzaje” zwierząt odnoszą się do wyraźnie i niezmiennie rozgraniczonych przez Stwórcę grup, w ramach których zwierzęta mogą się rozmnażać ‛według swego rodzaju’. Niektórzy szacują, że setki tysięcy istniejących obecnie gatunków zwierząt w gruncie rzeczy należą do stosunkowo niewielkiej liczby rodzin czy „rodzajów”, np. takich jak koniowate czy bydło domowe. Wytyczone przez Boga granice uniemożliwiające krzyżowanie się przedstawicieli różnych „rodzajów” były i są nieprzekraczalne.

Biorąc to pod uwagę, niektórzy badacze twierdzą, że do powstania całej różnorodności współczesnych gatunków wystarczyłoby, gdyby w arce były tylko 43 „rodzaje” ssaków, 74 „rodzaje” ptaków i 10 „rodzajów” gadów. Inni przyjmują wyższe liczby: 72 „rodzaje” czworonogów i niecałe 200 „rodzajów” ptaków.

O tym, że ogromna rozmaitość zwierząt może pochodzić od tak niewielu „rodzajów”, które przeżyły potop, świadczy niezwykła różnorodność widoczna w obrębie rodzaju ludzkiego — poszczególni ludzie są niscy lub wysocy, szczupli lub tędzy, mają rożne kolory włosów, oczu i skóry, ale wszyscy wywodzą się od jednej rodziny Noego.

Powyższe szacunki mogą wydawać się zbyt skromne, skoro np. The Encyclopedia Americana (1977, t. 1, ss. 859-873) podaje, że istnieje ponad 1 300 000 gatunków zwierząt. Przeszło 60 procent z nich stanowią jednak owady. Poza tym spośród 24 000 płazów, gadów, ptaków i ssaków aż 10 000 to ptaki, a 9000 płazy i gady, z których spora część mogła przeżyć na zewnątrz arki; tylko 5000 to ssaki, obejmujące także walenie, które też mogły pozostać poza arką.
Inni uczeni szacują, że jest tylko 290 gatunków ssaków lądowych większych od owcy i ok. 1360 mniejszych od szczura (B. C. Nelson, The Deluge Story in Stone, 1949, s. 156; A. M. Rehwinkel, The Flood in the Light of the Bible, Geology, and Archaeology, 1957, s. 69). A zatem nawet jeśli wziąć pod uwagę te wyższe liczby, arka mogła pomieścić po parze wszystkich tych zwierząt.”

niedziela, 07 lutego 2010

Wielu sceptyków podważa teksty Biblijne mówiące o Arce Noego. Śmieją się również z tego, że nie mogły się tam zmieścić dinozaury. Dziś w temacie dowody na to, że Arka mogła pomieścić wszystkie zwierzęta.

Noe do arki brał tylko młode zwierzęta (w tym dinozaury) dzięki czemu nie zajmowały dużo miejsca, mniej ważyły, dużo spały, były bardziej wytrzymałe oraz po potopie dłużej żyły przez co wydadzą więcej potomstwa. Największe jajo dinozaura jakie znaleziono jest mniejsze od piłki do nogi.

Pierwsza Księga Mojżeszowa 6.19-20 „Z wszelkich istot żyjących, z wszelkiego ciała wprowadzisz do arki po parze z każdego, aby z tobą zostały przy życiu. Niech to będzie samiec i samica. Z ptactwa według rodzajów jego i z bydła według rodzajów jego, i z wszelkiego płazu ziemnego według rodzajów jego, po parze z każdego z nich wejdą do ciebie, aby zostały przy życiu.”

Pierwsza Księga Mojżeszowa 7.14 „oni i wszelkie zwierzęta według rodzaju swego, i wszelkie bydło według rodzaju swego, i wszelkie płazy, pełzające po ziemi, według rodzaju swego, wszelkie ptaki, wszystko, co ma skrzydła.”

Pierwsza Księga Mojżeszowa 7.22 „Wszystko, co miało w nozdrzach tchnienie życia, wszystko, co było na suchym lądzie, pomarło.”


Noe brał podstawowe zwierzęta żyjące na lądzie (według rodzaju nie gatunku). Noe nie musiał brać do arki ryb oraz insektów. Insekty nie mają nozdrzy, oddychają przez skórę (tchlinki), potrafią przeżyć potop na pływającej kłodzie lub zakopane w błocie. Można to łatwo sprawdzić, na terenach gdzie była powódź, widać mnóstwo insektów.

Noe brał zwierzęta tylko z rodzaju, nie gatunku. Jest to niezwykle ważne, ponieważ z jednego rodzaju powstaje wiele gatunków. Przykład: Zebra, osioł, koń mają wspólnego przodka który był do nich podobny. Krzyżując zebrę i konia stworzymy nowy gatunek, ale nie rodzaj. Pamiętajmy, że zwierzęta w arce był młode, samica i samiec z tego samego rodzaju ale innego gatunku nie miały problemów z wspólnym życiem/rozmnażaniem. Od tego czasu powstało bardzo wiele odmian. Dziś można zaobserwować, jak różne rodzaje/gatunki zwierząt żyją ze sobą w zgodzie, jeśli wychowywane są od małego. W naturalnym środowisku zaś są wrogami.

Mamy mnóstwo ras psów i ciągle powstają nowe. Jednak to w dalszym ciągu jest ten sam rodzaj zwierzęcia. Pies nie skrzyżuje się z krokodylem czy ptakiem i nie powstanie z tego powodu nowy rodzaj.

Ewolucjoniści śmieją się z Arki Noego i mówią, że nie mogło z tylu zwierząt powstać tyle nowych rodzajów. Jednak jest to jak najbardziej możliwe, o czym napisałem przed chwilą. Ewolucjoniści wierzą, ze to że naszym przodkiem była skała, na którą padał deszcz, potem zrodziła się bakteria, która przerodziła się w rośliny i ryby, płazy, gady i ptaki. Tam wszystkie zwierzęta mają tego samego przodka - kamień - bakterię - roślinę - rybę. Wierzą w bajkę.

Luzie się pytają jak Noe mógł zabrać do Arki miliony zwierząt. Rzecz w tym, że Noe nie brał miliony zwierząt. Zabrał do arki tylko zwierzęta lądowe, wziął tylko te z nozdrzami, nie insekty, wziął młode, zabrał po dwa z każdego rodzaju nie gatunku czy odmiany. Ile ich było ?

Wielu ekspertów mówi, że na świecie jest 8 tysięcy podstawowych rodzajów zwierząt.

Co się stało z dinozaurami które zeszły z arki ?

Natrafiły na wrogi klimat. Zniknął płaszcz wodny chroniący ziemię oraz ludzie zaczęli na nie polować. Niektóre gatunki pewnie zginęły w kilku pierwszych generacjach. W Piśmie Świętym nie ma słowa dinozaur, bo wtedy takie nie istniało. Są za to wiele razy użyte słowa smoki lub potwory. Ludzie zabijali dinozaury, smoki. Jest to proces naturalny dla człowieka, wystarczy spojrzeć jak ludzkość wybija zwierzęta, jak wiele z nich jest zagrożonych wyginięciem a ile już zostało bezpowrotnie zabitych.

Do dziś przetrwało 270 legend o potopie, nawet w kulturach które nie znają Biblii. Wszystkie mówią o wielkim potopie, gdzie rodzina wraz ze zwierzętami schowała się wielkiej łodzi. Nawet Indianie mają legendę o wielkim potopie, a przecież Pismo Święte poznali długo po tym nim ta legenda powstała.

Ten temat przedstawia zagadnienie, Arki Noego skupiając się na zwierzętach. Czy możliwe jest by Noe zmieścił wszystkie zwierzęta w arce. W następnej części poruszona będzie sama budowa arki oraz tego ile zwierząt mogło się w niej zmieścić.

Tematy o powstawaniu świata opieram głównie na wykładach >> Kenta Hovinda << które można oglądać na youtube.

 

piątek, 22 stycznia 2010

Ewolucjoniście twierdzą że dinozaury nie żyły razem z ludźmi. Jest to kłamstwo, którymi karmią cały świat, odrzucają wszystkie znaleziska obalające ich religię, ponieważ to by zburzyło całą teorię ewolucji.

Ślady dinozaurów z ludzkimi znalezione w tych samych miejscach: Rosja, Lagos - Santa, Brazylia - Matto Grosso, Ica - Peru, Charleston - USA.

Niektóre kamienie znalezione w Ica w Peru znajdujące się obecnie w muzeum Dr Cabrera w Peru przedstawiają dinozaury żyjące razem z ludźmi. Powłokę pokrywającą kamienie datuje się na mniej więcej 12000 lat. Znaleziono również figurki z wizerunkami dinozaurów, które służyły ludziom jako środek transportu.

Na kamieniach pokazany jest nawet cykl rozrodczy dinozaurów. Postacie na kamieniach są wysokiego wzrostu, dowodzi to tezie która omawiana była w poprzednich częściach, że ludzie byli kiedyś o wiele wyżsi.

Rysunki bardzo dobrze odwzorowują znane nam dziś dinozaury. Co ciekawe, jeszcze na początku XVII wieku ludzie nie wiedzieli nic o dinozaurach, całkiem zapomniano o tych gadach.

"Naukowcy znajdują ślady podobne do śladów ludzkich stóp odciśnięte w skałach, których wiek szacuje się na 150 - 600 milionów lat. Ślady przypominające ludzkie stopy znaleziono w Ameryce w stanach Kentucky, opisane w „Science News Letter" z roku 1938, Missouri, Pensylwanii, lecz również w Turkmenii („Moskiewskije Nowosti" nr 24 z roku 1983), gdzie odkryto ślady stopy ludzkiej odbitej w pobliżu stopy trójpalczastego dinozaura.

W parku narodowym Natural Bridges znajduje się rysunek naskalny z wizerunkiem dwóch Indian Anasazi oraz dwóch dinozaurów, które dziś rozpoznawane są jako dwa gatunki dinozaurów żyjących ok. 150 milionów lat temu. Dinozaury te nasza nauka zidentyfikowała dopiero w latach 1877-1878. Jak stare są te rysunki, nie da się ustalić, lecz pokrywa je naturalny nalot pustynny - werniks. Jak podaje geolog Halka Chronik „Pages of Stone", werniks powstaje bardzo powoli, stąd na powstanie tak grubej warstwy, jak warstwa pokrywająca te rysunki, potrzeba kilku wieków, a nie 150 lat, które dzielą nas od momentu zidentyfikowania tych dinozaurów przez obecną naukę.

Istnieje jeszcze inny rysunek dinozaura pokryty werniksem znaleziony w 1924 roku w północnej Arizonie, przez ekspedycję kierowaną przez dwóch kustoszów amerykańskich muzeów, gdzie odkryto rysunek dinozaura i ok. 5 m dalej rysunek człowieka i mamuta. (raport z badań w muzeum Peabody na Harwardzie). A więc w czasach dinozaurów żyli nie tylko ludzie, ale i wielkie ssaki, co potwierdzają gadania genetyczne („Nature", 392/1998)."
źródło: interia

National Geographic napisał „Żaden człowiek nigdy nie widział żywego dinozaura”. Nie da się tego stwierdzić, nie rozmawiając z każdym człowiekiem, który żył na ziemi. To nie jest nauka, to tylko myśli.


Jedno z przykazań mówi: „Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go.”

Jak czytamy początkowe rozdziały Pisma Świętego, widzimy że Adam żył na ziemi od jej początku. Jest to wyraźny dowód na to, że człowiek żył razem z dinozaurami.
Do czasu powstania grzechu, na ziemi nie było śmierci. Nie jest więc możliwe, by dinozaury umierały przed Adamem i Ewą, a co za tym idzie, musieli żyć razem z tymi zwierzętami.

Gady nigdy nie przestają rosnąć. Jak podane było w poprzednich częściach, życie trwało kiedyś 900 lat. Na jak wielkiego stwora by wyrosła jaszczurka która by żyła 900 lat ? Co z gadami które dożyją 900 lat ?


Ateiści atakują opowiadanie z Pisma Świętego, mówiące o tym że Noe wziął na pokład arki zwierzęta. Śmieją się, że niemożliwe by było zabranie tylu zwierząt a tym bardziej dinozaurów W następnej części poruszę temat arki, a dziś powiem tylko tyle, że badania wykazały iż jest to jak najbardziej możliwe. W arce zostało jeszcze sporo miejsca, a zwierzęta jakie brał były małe a nie dorosłe osobniki.

 

 

 

 

 

sobota, 19 grudnia 2009

Ślady stóp w popiele wulkanicznym w Laetoli to kolejny przykład zakłamania ewolucjonistów. Ślady datuje się na 3,75 mln lat. Ślady ludzi obecnie żyjących na ziemi są identyczne, ewolucjoniści odrzucają to ponieważ wierzą, że człowiek wtedy był małpoludem. W muzeach oraz na wystawach, do śladów dołącza się całe postacie małpoludzkie, mimo że ślady są takie same jak współczesne.

Co mówią ewolucjoniści: „Gdyby nie było wiadomo, że to ślady tak stare, doszlibyśmy do wnioski, że zostawił je przedstawiciel naszego gatunku.” Czyli, że ślady wskazują na stopy ludzkie, ale ponieważ czas dla darwinowców jest nieodpowiedni, to uważają że zostawił je małpolud.

Co więcej, Mary Leakey z National Geographic mówi: „Kształt tej stopy był dokładnie taki, jak naszej. Rozkład siły nacisku w śladach przypomina ludzkie ślady. Ślady stóp bardzo przypominają nasze.”

Znowu pojawia się chory argument, są za stare by zostawił je człowiek, więc muszą być małpoluda. Do śladów dodano zdjęcia i figury ludzkich-małp mimo że nie znaleziono przy nich ani jednej kości. To kolejna bajka, która jest wciskana ludziom na całym świecie.

Człowiek Pekiński to ponowny wytwór ewolucjonistów, który w dalszym ciągu jest dla nich aktualny. W 1920 roku w Chinach znaleziono mnóstwo roztrzaskanych małpich czaszek oraz narzędzi wytworzonych przez człowieka, na tej podstawie stworzono kolejnego małpo-człowieka. W tym samym miejscu znaleziono również, 10 ludzkich szczątków, tyle że o tym już się nie mówi. Znalezisko to, świadczy tylko o tym, że musiała tam żyć, grupa ludzi polująca na małpy, które były ich pokarmem. Nie jest to nic nadzwyczajnego, jednak ewolucjoniści zrobili z tego kolejnego stwora.

Dr Dubois żyjący w latach 1858-1940 wyjechał na Jawę w Indonezji, znalazł tam małpią czaszkę, 3 ludzkie zęby i kość udową ludzką. Stworzył z tego kolejnego małpoluda. Ewolucjoniści uczyli o tym przez 30 lat, głosząc że jest to kolejny przykład przemiany małpy w człowieka. Dopiero po 30 latach, wyszło na jaw, że jest to oszustwo a kości nie należą do małpoluda. Z głoszenia tej nauki zrezygnowano, gdyż dłużej już nie dało się kłamać.

Słowo prehistoria powstało zaledwie 100 lat temu, wcześniej nie było takiej religii. Jest to dość nowy wytwór, którym karmione jest współczesne społeczeństwo.

Dla przypomnienia w co wierzą ewolucjoniści:

Nic zmieniło się w kropkę wielkości takiej jaką widzisz na końcu zdania. Po chwili nic (ta kropka powstała z niczego) wybuchło 18-20mld lat temu i uczyniło wszystko co teraz mamy. 4,6 mld lat temu powstała skalista powierzchnia zwana obecnie planetą ziemia. Skalista kula gdy się formowała była bardzo gorąca a na powierzchni kipiała lawa, skały zaś powoli wchłaniały tlen. To nic, że uczą iż, wtedy była zerowa zawartość tlenu, ważne że skały i tak wchłaniały nic (czyli tlen którego nie było).

Potem przez wiele milionów lat padał deszcz przez co utworzyły się oceany. W ich wodach bulgotała zupa z substancji chemicznych. Przemiana zupy w żywy organizm, następowała bardzo powoli. Zupa ożyła 3 mld lat temu. To coś wyszło na powierzchnię i zaczęło się rozwijać, aż po wielu milionach lat zostało małpą oraz każdym żywym organizmem na ziemi. Małpa po jakimś okresie, przemieniła się w człowieka.

Na zdjęciu praojciec ewolucjonistów według ich własnych nauk. Zupa organiczna która powstała przez padające deszcze na skały, z której to powstał pierwszy żywy organizm, a z niego miliardy innych.

Ewolucjoniści wierzą, że powstali ze skały a nam chrześcijanom zarzucają, że wierzymy iż istniała arka Noego w której zmieściły się wszystkie zwierzęta.

Szerzej o arce Noego i zwierzętach które się w niej znalazły, zostanie opisane w kolejnych częściach.

poniedziałek, 30 listopada 2009

Gdy byłem katolikiem traktowałem Pismo Święte, jako zbiór opowiadań, które nie należy brać dosłownie. Jednym z tekstów, które uderzały w wiarygodność Biblii, to długość życia Adama 900 lat oraz innych starotestamentowych postaci. Głównie z tego powodu, nie uznawałem tekst za prawdziwych. Wierzyłem jednak w to, że Bóg jest wszechmocny, potrafi stworzyć ziemię w 6 dni, przenosić góry i działać na nas w każdy możliwy sposób, słowem może wszystko, ale długość życia nie dawała mi spokoju.

Wraz z upływem czasu, poznawałem nauki protestantów, dzięki temu Pismo Święte stało się dla mnie wiarygodne i słowa w nim zawarte prawdziwe. Życie po 900 lat tłumaczyłem sobie, tym że widocznie świat kiedyś był inny a ludzie nie byli tak bardzo skażeni grzechem i myślę że jest to słuszne twierdzenie.

Chciałem napisać o tym w poprzednim temacie o powstawaniu świata, jednak temat byłby zbyt długi, więc go podzieliłem. Oglądając wykłady http://www.drdino.pl/Multimedia.html znajdziemy tam biblijno-logiczne wyjaśnienie tej zagadki. Oto one.

Będziemy bazować na tekstach:

1 Księga Mojżeszowa 1:7 "Uczynił więc Bóg sklepienie, i oddzielił wody pod sklepieniem od wód nad sklepieniem; i tak się stało."

1 Księga Mojżeszowa 7:11-12 "W roku sześćsetnym życia Noego, w miesiącu drugim, siedemnastego dnia tego miesiąca, w tym właśnie dniu wytrysnęły źródła wielkiej otchłani i otworzyły się upusty nieba. I padał deszcz na ziemię przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy."

Psalm 24:1-2 " Psalm Dawidowy. Pańska jest ziemia i to, co ją napełnia, Świat i ci, którzy na nim mieszkają. On bowiem założył ją na morzach I utwierdził ją na rzekach."

Psalm 136:6 "Tego, który rozpostarł ziemię na wodach, Albowiem na wieki trwa łaska jego!"


W kosmosie między gwiazdami znajdujemy niewyobrażalne wręcz ilości wody, lodu, pary wodnej. Znajduje się ona nawet w atmosferze Jupitera, Uranu, Neptuna, Saturna i Tytanu.  Przyjmuje się, że ziemię otaczała kiedyś powłoka lodu, płaszczu wodnego lub pary wodnej, o czym świadczą też powyższe wersety z Biblii. Warstwa taka podtrzymywana jest przez pole magnetyczne ziemi, zachodzi wtedy efekt Meissnera.

Wszem i wobec wiadomo, że woda zatrzymuje szkodliwe promienie X, UV, gamma itd. Przed potopem promienie te były zatrzymywane i nie przenikały do ziemi. 1 i 2 cytat, mówi nam że podczas potopu owa skorupa lodu lub płaszczu wodnego, spadała na ziemię.

Cytat 2, 3, 4 mówi że pod ziemią po której chodzimy, było pełno wody. Jest to jak najbardziej możliwe i nie ma w tym nic dziwnego, planeta wyglądała wtedy inaczej, było zdecydowanie więcej lądu. Podczas potopu, skorupa popękała i wypłynęły z niej wody, stad dziś na ziemi mamy wiele miejsc w których są uskoki płyt tektonicznych. Do tego dochodzą wybuchy wulkanów - stąd mamy skamieniałości oraz węgiel i ropę - ale o tym w pozostałych częściach.

Co nam daje, to że nad ziemią była woda i nie przenikały przez nią szkodliwe promienie słoneczne ? Więcej tlenu i ciśnienia! Niedowiarkom polecam przejrzeć internet i poszukać dowodów na ten temat, gdyż to jest główny powód długiego życia ludzi, dinozaurów oraz wielkich roślin.

W bursztynach znajduje się 50% więcej tlenu. Powietrze takie było chronione przed szkodliwym promieniowaniem, posiadało 32% tlenu (dziś mamy 21% tlenu w powietrzu). Przy takim tlenie człowiek się prawie nie męczy, może przebiec bardzo długie dystanse i nie czuć zmęczenia. Samopoczucie jest o wiele lepsze.

Jessica Mc Clure (są nawet filmy o ty wydarzeniu) z Teksasu w 1987r. wpadła do metalowej rury. Nim ją wydobyto, przeleżała tam 58,5 godz. Lekarze chcieli amputować jej nóżkę, ponieważ z braku krążenia była cała czarna, przyklejona i wykręcona do tułowia. Na szczęście część lekarzy kazała umieścić ja do hiperbarycznej komory tlenowej. Ciśnienie większe o 100% oraz zwiększona porcja tlenu spowodowały, że przywrócono krążenie i wystarczyło obciąć tylko mały palec.

Obecnie dużo zabiegów zdrowotnych przeprowadza się w takich komorach i nie tylko pourazowych ale również wiele bardzo trudnych do leczenia chorób. Po terapiach mamy niewiarygodny poziom energii oraz 2 razy krótszy czas leczenia. W takich warunkach żyli nasi przodkowie.

Dr Kei Mori z Uniwersytetu w Tokio wyhodował pomidor pod ciśnieniem i filtrowanym świetle słonecznym, czyli bez promieni UV. Była to mała odmiana pomidora. Okazało się, że wyrosło 12 metrowe drzewo pomidorowe, które dało 15.000 owoców, znacznie przekraczających standardowe rozmiary pomidorów. Drzewo to było wystawione na expo 1985.

Szkielet dinozaura Apatozaura (ten największy) wskazuje, że dinozaur ten miał zbyt małe płuca i nos by móc oddychać obecnym tlenem - udusił by się. Powietrze 30% niweluje ten problem.

Zwiększona ilość tlenu w powietrzu powoduje, że człowiek jest odporny na wiele znanym nam chorób, z powodzeniem stosuje się leczenie komorami tlenowymi. Ludzie przed potopem, starzeli się o wiele dłużej, mieli znakomite warunki do życia - wtedy ziemia nie była zanieczyszczona, nie przenikały również szkodliwe promienie słoneczne X, UV, gamma, to by wyjaśniało skąd tak długie życie. Po potopie, warunki ulegały pogorszeniu, odporność ludzi stopniowo malała, stąd i średnia długość życia, postaci biblijnych zaczyna spadać.

Warto też poinformować o tym że, Adam wyszedł prosto z ręki Boga, był najidealniejszym fizycznie człowiekiem na ziemi. Swoje geny przekazywał potomkom, a one, wraz z upływem 6000 lat stają się coraz słabsze. Może to jest główna przyczyna tego, że kiedyś ludzie żyli tak długo a średnia spadała wraz mijającymi latami. Faktem jest jednak to, że potop był na prawdę i mamy na to niezbite dowody, które obalają teorię ewolucji, ale o tym w innych częściach.