W tym tygodniu dowiedziałem się że jest coś takiego jak CMS, czyli system do zarządzania stroną. Skupiłem się na szukaniu darmowego i prostego w obsłudze, a potem na nauce jak go obsługiwać. Wybrałem Joomla ale jeszcze długa droga do tego by dobrze ją zrozumieć. Myślę że pod koniec następnego tygodnia nowa strona powinna już wystartować.
Na bloxie będę pisać przeważnie osobiste przemyślenia, uwagi itp. a tam tematy na podstawie Pisma Świętego.
Zbliżają się kolejne święta, zakupionych zostanie wiele tysięcy jaj. Pamiętajmy o kurach która są przetrzymywane w strasznych warunkach, a ich jedynym celem życia jest siedzenie w klatce i produkcja jaj z oznaczeniem 3 lub 2. Na szczęście coraz częściej można kupić jaja z oznaczeniem 0 lub 1 i te starajmy się kupować. Więcej na temat w dziale Wegetarianizm.
Przez ostatnie 3-4 dni doświadczam cudownego działania opieki Bożej. Jestem Bogu wdzięczny za to, że mnie kocha, opiekują się mną i odpowiada na modlitwy. Kolejne 5 dni będzie równie ważne i wierzę, że Bóg mi pomoże, najważniejsze by stała się Jego wola.
Zastanawiałem się ostatnio nad tym, jak świat byłby wspaniały gdyby każdy przestrzegał przykazania Boże i trzymał się nauk Jezusa Chrystusa. Tak mało potrzeba by każdy z nas był szczęśliwy. Sami sobie brudzimy w życiu i na własne życzenie oddalamy Boga i szczęście jakie możemy mieć na co dzień. Jest jednak obietnica Jezusa, że gdy przyjdzie ponownie na ziemię zabierze nas do siebie, musimy tylko w pełni oddać swoje życie pod Jego opiekę. Swoje czyny opierać na Bogu a nie sobie, wszystko co robimy, róbmy z myślą o Panu. Wymaga to czasu i cierpliwości ale z pewnością wyjdzie nam to na dobre:)
Dziś jest sabat, dzień odpoczynku który dał nam Pan Bóg. Chwała za to Panu:)
Według ewolucjonistów wiek ziemi wzrasta nieproporcjonalnie do upływających lat. W XVIII w. uczyli że ziemia ma 70tyś. lat. Na początku XX w. miała już 2 mld. lat. W 1969 r. twierdzono, że ma 3,5 mld. lat. Dzisiaj mówią że ma 4,6 mld. lat. Komu wierzyć ?
Bogu! Pismo Święte mówi nam, że ziemia ma około 6000 lat i swego stanowiska nigdy nie zmieniło. O dowodach dlaczego 6000 lat a nie więcej, pisałem we wcześniejszych tematach >> Powstawanie Świata <<.
Ewolucjoniści twardą obstają przy swojej teorii że dinozaury wymarły długo przed wyginięciem człowieka. Są to bzdury, które już dawno zostały obalone, ale świat pseudo naukowy bagatelizuje wszystkie kontrargumenty. Można o tym przeczytać w poprzednich tematach >> Powstanie Świata <<.
Kolejnym z dowodów na to, że dinozaury żyły razem z ludźmi jest kamień z Ica (więcej na >> Dinozaury <<)
Widzimy na nim dinozaura, którego skóra pokryta jest kółkami. Ze szkieletów które są dziś odkopywane nie da się stwierdzić jaka była skóra dinozaura. Jednak 20 lat temu znaleziono skamieniałości z odciskiem skóry dinozaura, na którym były owe kółka.
Pewne jest że Bóg stworzył wielkie potwory, w tym dinozaury, które po potopie przestały być tak „widoczne”. A co z potworami wodnymi ? Świat lądowy nie jest zbadany, znamy tylko wycinek tego co żyje w wodzie.
Dr De Witt członek St. Augustine Historical Society and Institute of Science znalazł na plaży ogromną ośmiornicę o długości 60 metrów a wadze około 5 ton.
Blisko Seattle zabito wieloryba, w żołądku było 45 metrowe ramię ośmiornicy a ciało wieloryba pokryte było kolistymi szramami o średnicy 45 centymetrów.
Jest również wiele sprawozdań i opowiadań marynarzy którzy widzieli morskie potwory. Choć nie ma rzeczowych dowodów, to coś w tym musi być.
Biblia o potworach morskich:
1 Księga Mojżeszowa 1.21 „I stworzył Bóg wielkie potwory i wszelkie żywe, ruchliwe istoty, którymi zaroiły się wody, według ich rodzajów, nadto wszelkie ptactwo skrzydlate według rodzajów jego; i widział Bóg, że to było dobre.”
Jest też wspomniane stworzenie lądowe, które w innych przekładach zostało przetłumaczone na hipopotam, chociaż w tekście oryginalnym nie występuje taki wyraz. Stworzenie to przypomina dawnego dinozaura Brahiozaura.
Księga Hioba 40.15-18 „A oto Behemot, którego jak i ciebie uczyniłem. Je zieloną trawę tak jak byk. Oto jego moc jest w jego biodrach, a jego dynamiczna energia w ścięgnach jego brzucha. Zgina w dół swój ogon niby cedr; splecione są ścięgna jego ud. Kości jego to rury miedziane; jego mocne kości są jak drągi z kutego żelaza. Jest on początkiem dróg Bożych; jego Twórca może zbliżyć swój miecz. Bo góry wydają dla niego swój plon i tam igrają wszystkie dzikie zwierzęta polne. Wyleguje się pod szydlicami, w trzciniastych kryjówkach i na mokradle. Szydlice osłaniają go swoim cieniem; otaczają go topole doliny potoku. Jeśli rzeka zachowuje się gwałtownie, on nie ucieka w popłochu. Jest pewny siebie, choćby Jordan buchnął w jego paszczę. Czy ktoś chwyci go na jego oczach? Czy sidłami ktoś przekłuje jego nozdrza?”
Ostatnio coraz bardziej przekonuję się że społeczność, bliższa znajomość z osobami tego samego wyznania jest ważna i pomaga w życiu.
Początkowy byłem nastawiony na trzymanie dystansu i w takim postanowieniu trwałem mniej więcej rok. Mój pogląd powoli zaczął się zmieniać na lepszy, bardziej otwarty dopiero gdy zacząłem jeździć na cotygodniowe spotkania ewangelizacyjne. Od dłuższego czasu uczęszczam tam systematycznie i myślę, że to miało największy wpływ.
Ważny jest również dla mnie wiek przyjaciół. Choć darzę szacunkiem osoby starsze to wiadomo, że na więcej tematów do wspólnych rozmów znajdzie się z rówieśnikami +/- 15 lat ;)
W Nowym Testamencie pokazany jest duży nacisk na społeczności chrześcijańskie, to że łatwiej jest w grupie.
Jeden z wielu tekstów.
List do Filipian 1.2-11 „Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i od Pana Jezusa Chrystusa. Dziękuję Bogu mojemu za każdym razem, ilekroć was wspominam, zawsze w każdej modlitwie mojej za wszystkich was z radością się modląc, za społeczność waszą w ewangelii od pierwszego dnia aż dotąd, mając tę pewność, że Ten, który rozpoczął w was dobre dzieło, będzie je też pełnił aż do dnia Chrystusa Jezusa. Słuszna to rzecz, abym tak myślał o was wszystkich dlatego, że mam was w swoim sercu, boście wszyscy wraz ze mną współuczestnikami łaski zarówno wówczas, gdy jestem w więzieniu, jak i w czasie obrony i umacniania ewangelii. Albowiem Bóg mi świadkiem, jak tęsknię do was wszystkich serdeczną miłością Chrystusa Jezusa. I o to modlę się, aby miłość wasza coraz bardziej obfitowała w poznanie i wszelkie doznanie, abyście umieli odróżniać to, co słuszne, od tego, co niesłuszne, abyście byli czyści i bez nagany na dzień Chrystusowy, pełni owocu sprawiedliwości przez Jezusa Chrystusa, ku chwale i czci Boga.”
Kolejny ciekawy tekst z tej samej książki co ostatnio, czyli „Ważne prawdy na trudne czasy” Mark Finley, str. 17
„Często usprawiedliwiamy nasze postępowanie między innymi tak: Wiem, że mam trudny temperament, ale gdybyś znał mojego ojca, wtedy zrozumiałbyś mnie. Na pewno wrodziłem się w niego. Powinnam bardziej panować nad apetytem, ale w mojej rodzinie wszyscy mają nadwagę. Wiem, że nie powinienem pić, ale żyję w takim stresie. Wiem, że powinnam regularnie uczęszczać na nabożeństwa, ale jestem zbyt zmęczona po tygodniu pracy. Chciałabym się modlić i studiować Biblię, ale jestem zbyt zajęty.
Zmiana następuje wtedy, gdy bierzemy osobistą odpowiedzialność za nasze postawy i postępowanie. Gdy nie przyznajemy się do odpowiedzialności za nasze czyny i postawy, nic się nie zmienia.”
Lubimy zrzucać winę na wszystko tylko nie na siebie. Czy przed Bogiem na Sądzie Ostatecznym też będziemy mieli odwagę tak się wybielać ? Co na to powie Pan Jezus ?
Nie jest łatwo poprawiać swoje wady i lenistwo, na pewno jest to ciężka praca i wymaga wysiłku. Można też modlić się do Pana Boga by pomógł nam wyjść z stanu lenistwa.
Na koniec cytaty z Biblii:
Jak drzwi obracają się na zawiasach, tak próżniak na łóżku. Leniwy wyciąga rękę do misy, lecz ciężko mu podnieść ją dalej do ust. Leniwy ma się za mądrzejszego niż siedmiu odpowiadających rozsądnie. Gdzie wielkie lenistwo, tam dach się zapada, a gdzie ręce opieszałe, tam dom zacieka. Praca sprawiedliwego wystarczy na życie, dochód bezbożnego wiedzie do grzechu. Każda mozolna praca przynosi zysk, lecz puste słowa powodują tylko straty. I usłyszałem głos z nieba mówiący: Napisz: Błogosławieni są odtąd umarli, którzy w Panu umierają. Zaprawdę, mówi Duch, odpoczną po pracach swoich; uczynki ich bowiem idą za nimi.
Jest to niejako kontynuacja tematu >> Modlitwa do Boga << opisująca dalsze wersety Księgi Nehemiasza. Opieram się głównie na kazaniu, jaki słyszałem od ewangelisty.
Werset 3 opisuje odbudowę murów wraz z bramami. Warto zauważyć, że bram jest 10, oraz dwie następne opisane są w kolejnych rozdziałach, co razem daje nam 12. Tyle samo bram przedstawionych jest w Apokalipsie.
Werset czwarty pokazuje, że gdy mamy Boga w sercu a nasze życie jest bogobojne to znajdzie się przeciwnik który będzie chciał pokrzyżować nasze plany.
Księga Nehemiasza 4.7-10 „A gdy Sanballat, Tobiasz, Arabowie, Ammonici i mieszkańcy Aszdodu usłyszeli, że naprawa murów Jeruzalemu postąpiła naprzód, gdyż wyłomy zaczęły się wypełniać, zapłonęli wielkim gniewem. I wszyscy oni społem się sprzysięgli, aby ruszyć do walki z Jeruzalemem i spowodować w nim zamęt. Modliliśmy się więc do Boga naszego i wystawialiśmy dniem i nocą przeciwko nim straże. I mawiali Jedujczycy: Zwątlała siła tragarza, a gruzu wiele, Nie zdołamy sami odbudować muru.”
Nehemiasz jednak opierał swoją siłę na Bogu i w nim szukał ratunku. Wierzył, że opatrzność Boża jest po jego stronie. Swoje życie powierzył Panu.
Księga Nehemiasza 4.14-15 „widząc zaś, że się boją, wystąpiłem i rzekłem do przedniejszych, do naczelników i do pozostałego ludu: Nie bójcie się ich! Pana, wielkiego i strasznego, wspomnijcie i walczcie za waszych braci, za waszych synów i córki, za wasze żony i domy. A gdy nasi wrogowie dowiedzieli się, że ich zamysł jest nam znany i że Bóg go udaremnił, odstąpili od niego, a my mogliśmy powrócić wszyscy do muru, każdy do swojej roboty.”
Widzimy jak Bóg chroni swój lód przed wrogiem i krzyżuje jego plany. W dalszym ciągu nie ma wyraźnego znaku od Boga, który bezpośrednio by przemawiał do Nehemiasza, tak jak czynił to w stosunku do wielu proroków. Nehemiasz w pełni ufa Bogu, możemy brać z tego przykład, że nawet gdy Bóg do nas nie przemawia bezpośrednio, to nasza wiara powinna być niezachwiana.
Kolejne wersety opisują ciężką sytuację Izraelitów. Odbudowując mur, ciągle muszą uważać na przeciwników, nawet trzymają całodobową straż. Opatrzność Boża jest jednak razem z nimi.
Księga Nehemiasza 4.20 „Toteż w miejscu, skąd usłyszycie głos trąby, tam się przy nas zbierzcie; Bóg nasz będzie walczył za nas.”
Rozdział 5 ukazuje, że nawet wtedy w tak trudnych czasach, szatan opętał wiele serc Izraelitów. Jest to też kolejny przykład, idealnie pasujący do tematu >> Izaraelici <<
Księga Nehemiasza 5.1-11 „Wtedy wszczął się wielki krzyk pospólstwa i ich żon na braci żydowskich. I tak: byli tacy, którzy mówili: Naszych synów i nasze córki musimy dać pod zastaw, aby nabyć zboże i utrzymać się przy życiu. Byli też tacy, którzy mówili: Nasze pole, nasze winnice i nasze domy musimy dać pod zastaw, aby nabyć zboże w czasie głodu. Byli wreszcie tacy, którzy mówili: Pożyczyliśmy pieniędzy na opłacenie podatku królowi, zabezpieczając je naszymi polami i naszymi winnicami. A przecież nasze ciało jest jak ciało naszych braci, a nasi synowie są jak ich synowie; a oto my musimy zaprzedawać w niewolę naszych synów i nasze córki, i niektóre z naszych córek już są zaprzedane, a my nie mamy w naszym ręku na to sposobu, gdyż nasze pola i nasze winnice należą do innych. I zapłonąłem wielkim gniewem, gdy usłyszałem ich krzyk i te słowa. Rozważyłem więc tę rzecz w swoim sercu i zbeształem przedniejszych i naczelników tymi słowy: Ciężkie brzemię nakładacie jeden na drugiego. Następnie zwołałem przeciwko nim wielkie zgromadzenie i rzekłem do nich: Myśmy według naszej możności wykupili naszych braci, Żydów, zaprzedanych poganom, a wy sprzedajecie nawet waszych braci, i ci znów muszą być przez nas wykupieni. I oni zamilkli, i nie znaleźli słowa odpowiedzi. I mówiłem dalej: Niedobra to rzecz, którą robicie. Czy nie powinniście raczej chodzić w bojaźni przed naszym Bogiem, aniżeli narażać się na zniewagi pogan, naszych wrogów? Również ja, moi bracia i moi słudzy mamy u nich wierzytelność w pieniądzach i w zbożu; lecz my ją im odpiszemy. Zwróćcie im więc niezwłocznie ich pola, ich winnice, oliwniki i ich domy! Darujcie pożyczkę w pieniądzach, zbożu, w moszczu i oliwie, które wam są dłużni.”
I na koniec wersetu piątego opis tego jak powinnyśmy postępować na co dzień.
Księga Nehemiasza 5.14-19 „Również nie korzystałem ani ja, ani moi bracia z utrzymania przysługującego namiestnikowi od dnia, kiedy ustanowiono mnie ich namiestnikiem w ziemi judzkiej, to jest od dwudziestego aż do trzydziestego drugiego roku panowania króla Artakserksesa, czyli dwanaście lat. Namiestnicy poprzedni, którzy byli przede mną, byli ciężarem dla ludu, pobierając od nich w żywności i winie dziennie równowartość czterdziestu sykli srebra. Również ich słudzy zadawali gwałt ludowi. Ja tak nie postępowałem z bojaźni przed Bogiem. Tak samo przykładałem się do odbudowy tego muru, a pola nie nabyłem; wszyscy też moi słudzy gromadzili się przy tej pracy. A chociaż z mojego stołu korzystało stu pięćdziesięciu mężów, Żydów i naczelników, oraz ci, którzy przybywali do nas spośród okolicznych pogan, i chociaż na jedno dzienne utrzymanie wychodziło: jeden wół, sześć doborowych owiec i drób, wszystko na mój koszt, a co dziesięć dni bukłaki z winem w obfitości - mimo to nie domagałem się utrzymania przysługującego namiestnikowi, gdyż i tak pańszczyźniana robota znacznie obciążała ten lud. Zachowaj, mój Boże, w pamięci ku mojemu dobru wszystko, co uczyniłem dla tego ludu.”
Piękny przykład tego jak wielkim sługom Bożym był Nehemiasz. Miał prawo opodatkować mieszkańców dodatkowym podatkiem i utrzymywać się z ich pieniędzy, ale tego nie robił. Co więcej, sam utrzymywał 150 ludzi! Każda dobra rzecz którą czyni na tej ziemi, gromadzi nasz skarb w niebie a Pan Bóg z pewnością nam to wynagrodzi:)
Księga Nehemiasza uczy nas też, jak bardzo można polegać na Bogu.
Bardzo fajny tekst jaki dziś przeczytałem w książce „Ważne prawdy na trudne czasy” Mark A. Finley, str. 9
„Co niewłaściwego jest w poglądzie, iż każdy z nas sam dla siebie musi określić, czym jest dobro i zło ? Otóż zło tego poglądu polega na tym, iż stawia on człowieka ponad Bogiem, a przecież Pan, który nas stworzył, wie lepiej, jak powinniśmy żyć. Jego przykazania są wieczną gwarancją naszego wewnętrznego szczęścia. Nasz ograniczony umysł nie jest w stanie ocenić, co jest prawdziwym dobrem. Jednak czyni to dla nas Słowo Boże. Nasze zmienne odczucia nie mogą być podstawą prawdziwej moralności. Są nią niezmienne przykazania Boże.”
Watykan uważa się za mądrzejszego od Boga. Zdecydował iż słowa Chrystusa gdy mówił, że przykazania Boże są ponadczasowe są błędne, że Jezusa trzeba poprawiać bo się mylił, czyli że nie jest doskonały. My ludzie mamy ograniczone myślenie, nie wiemy wszystkiego a jedynie skrawek prawdziwej wiedzy. Czy tak słaby umysł może równać się z wszechwiedzącym Bogiem ? Okazuje się, że wielu uważa, że może i myśli że ma do tego pełne prawo.
Kościół katolicki bezczelnie zmienił przykazania Boże, na własne. Wyrzucił przykazanie o figurkach, rzeźbach o tym by oddawać im pokłon. Oczywiście argumentują to tym, że odnosi się to do dawnego Izraela. Ale czy Bóg nie powiedział, nam że wszystkie 10 przykazań jest ponadczasowych ? Jak można podważać słowa Boże i stawiać swoje wyżej.
Zamiana soboty na niedzielę to kolejne wypaczenie ubrane w piękną laurkę. Chrześcijanie święcili sabat do czasu aż Watykan ugiął się pod uciskiem Rzymu i zmienił dzień święty na niedzielę. Dzięki temu pozyskali też nowych wyznawców, dla których niedziela była kultem dnia słońca.
Oddaj chwałę Bogu a nie Bestii. Uszanuj prawdziwe przykazania Boże, a nie ludzkie wymysły.
Nie pamiętam już w której to było książce, ale była tam krótka opowiastka o tym jak kobieta prosiła Boga o dobrego męża, ale nie mogła nikogo poznać.
Gdy rozmawiała z pastorem na ten temat, on powiedział jej że źle się modliła, bo nie podawała w modlitwie więcej szczegółów, czyli jaki charakter ma mieć mąż, wygląd, zawód, wiek itp. Gdy zmieniła formę modlitwy w krótkim czasie spotkała tego mężczyznę.
Pozwolę sobie po części nie zgodzić się z tym stwierdzeniem. Dobrze jest prosić Pana Boga o pomoc, tak by zesłał na naszą drogę to jedyną osobę, do tego jak najbardziej zachęcam.
Jednak gdy prosimy ogólnie o dobrego męża bądź żonę i w pełni zdajemy się na wybór/wolę Boga, to ja nie widzę tutaj nic złego by tak też się modlić. Bóg wie kto jest dla nas odpowiedni i jeśli w słowach podamy też, by pomógł nam z wyborem i wskazał wybraną przez siebie osobę, to jest to właściwe postępowanie.
Nie widzę wtedy potrzeby, dokładnego określania cech przyszłego męża/żony. Oczywiście jak koś chce to może, prosić szczegółowo ale czy nie lepiej zdać się na wolę Pana ?
Słyszałem też opowiadanie od przyjaciółki, które wydarzyło się naprawdę.
„Dziewczyna prosiła Boga o to by dał jej chłopaka/męża z którym by spędziła resztę życia. Miała potem silne uczucie, by pójść pod pewien adres, gdzie nigdy wcześniej nie była. Po oporach, zdecydowała się tam udać.
Dzwoni do drzwi i słyszy jak ktoś powoli się zbliża. W międzyczasie nachodzi ją zwątpienie i myśli sobie: O Boże, kogo tyś mi wybrał! Pewnie jakiegoś starego i grubego faceta.
Drzwi otwiera chłopak, który jest ślepy i wypowiada słowa: Czekałem na ciebie, Bóg powiedział mi że przyjdziesz do mnie. Po jakimś czasie wzięli ślub i żadne z nich nie żałuje tamtego dnia, są ze sobą szczęśliwi.”
W pełni zaufali Panu Ojcu. W modlitwie o dobrego męża, zonę, chłopaka, dziewczynę warto zdać się na wolę Boga.
Do modlitwy nie jest potrzebny nam pośrednik, czyli jakiś święty, Maryja, anioł itp. Módlmy się wprost do Boga Ojca lub Jezusa Chrystusa albo do Ducha Świętego.
Jednym z największych cudów Pana Jezus jest wskrzeszenie Łazarza.
Opis tego wydarzenia znajdziemy w:
Ewangelia Jana 11.1-45 „Był pewien chory, Łazarz z Betanii, z miejscowości Marii i jej siostry Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat Łazarz chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz. Jezus usłyszawszy to rzekł: Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą. A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Mimo jednak że słyszał o jego chorobie, zatrzymał się przez dwa dni w miejscu pobytu. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: Chodźmy znów do Judei. Rzekli do Niego uczniowie: Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz? Jezus im odpowiedział: Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeżeli ktoś chodzi za dnia, nie potknie się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła. To powiedział, a następnie rzekł do nich: Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę, aby go obudzić. Uczniowie rzekli do Niego: Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje. Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego. Na to Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć. Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już do czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów i wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po bracie. Kiedy zaś Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta rzekła do Jezusa: Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga. Rzekł do niej Jezus: Brat twój zmartwychwstanie. Rzekła Marta do Niego: Wiem, że zmartwychwstanie w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym. Rzekł do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to? Odpowiedziała Mu: Tak, Panie! Ja wciąż wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat. Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała po kryjomu swoją siostrę, mówiąc: Nauczyciel jest i woła cię. Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła do miejsca, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go upadła Mu do nóg i rzekła do Niego: Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Gdy więc Jezus ujrzał jak płakała ona i Żydzi, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: Gdzieście go położyli? Odpowiedzieli Mu: Panie, chodź i zobacz. Jezus zapłakał. A Żydzi rzekli: Oto jak go miłował! Niektórzy z nich powiedzieli: Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł? A Jezus ponownie, okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus rzekł: Usuńcie kamień. Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie. Jezus rzekł do niej: Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą? Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: Ojcze, dziękuję Ci, żeś mnie wysłuchał. Ja wiedziałem, że mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie lud to powiedziałem, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał. To powiedziawszy zawołał donośnym głosem: Łazarzu, wyjdź na zewnątrz! I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić. Wielu więc spośród Żydów przybyłych do Marii ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.”
Cud ten różni się od innych tym, że tutaj osoba na której dokonało się dzieło Chrystusa była już martwa. Niektóre z cudów, miały duży związek z tym że osoba która prosiła o pomoc wierzyła w Pana, przez co można było opierać się na innym wersecie który mówi, iż to wiara danego człowieka sprawiła że stało się to o co prosiła.
Wyratowanie człowieka który umarł 4 dni temu a jego ciało już zaczyna śmierdzieć jest niewątpliwie wielkim cudem, który nie potrafi żaden człowiek na ziemi, ani najnowsze techniki współczesnej medycyny. Jest to cud który niezaprzeczalnie wskazuje na Boskość Jezusa Chrystusa oraz na to, że cuda jakie czynił są ponad naturalne.
W Biblii nie znalazłem też przykładu który by mówił o tym, że demony potrafią wskrzesić człowieka po śmierci i to aż 4 dni po zgonie. Tylko Bóg posiada taką moc, a tą miał też Jezus. Jest to też kolejny dowód na to, że Chrystus czynił cuda niedostępne dla aniołów, a więc nie mógł być zwykłym człowiekiem.
Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą. A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.
Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego, gdyż Pan nie zostawi bez kary tego, który nadużywa imienia jego.
Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę, ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach. Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go.
Czcij ojca swego i matkę swoją, aby długo trwały twoje dni w ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.
Nie zabijaj.
Nie cudzołóż.
Nie kradnij.
Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
Nie pożądaj domu bliźniego swego, nie pożądaj żony bliźniego swego ani jego sługi, ani jego służebnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.”
W przekładzie ks. Jakuba Wujka brzmi: „Pamiętaj, abyś dzień sobotni święcił. Sześć dni robić będziesz i będziesz wykonywał wszystkie roboty twoje; ale siódmego sabat Pana, Boga twego, jest: nie będziesz wykonywał weń żadnej roboty... Przez sześć dni bowiem czynił Pan niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w nich jest, a odpoczął dnia siódmego; i dlatego pobłogosławił Pan dniowi sobotniemu i poświęcił go.”
Są to oryginalne, prawdziwe przykazania Pana Boga, które dał człowiekowi. To Watykan pozmieniał je na swoją korzyść i zaczął tumanić ludzi całego świata, że tradycja pozwala im zmieniać to co powiedział Bóg.
Zastanów się teraz nad tym, czy ważniejszy jest dla ciebie Bóg czy kościół ? Czy człowiek może być mądrzejszy od Boga ? Skoro Jezus przyszedł na ziemię i powiedział jasno i wyraźnie, że przykazania są ponadczasowe i nie przeminą nim przyjdzie ponownie na ziemię na „koniec świata”, to znaczy że się mylił ? Dlaczego w Apokalipsie oraz w wielu rozdziałach Biblii, są ostrzeżenia że przyjdą nauki zwodnicze, które zwiodą wielu ludzi, oraz że nauki te będą żerować na prawdziwej wierze ?
Jest również napisane, by nie odejmować ani dodawać nic co jest napisane w Piśmie Swiętym. Bóg ostrzega przed tym i ostrzega że za coś takiego spotka takich ludzi kara.
Jezus upomina nas wiele razy i daje wskazówki jak rozpoznać zwiedzenie. Czy Bóg był jest na tyle niedoskonały, że się pomylił ? Jak śmie którykolwiek z ludzi, twierdzić że przykazania są już nieważne, bo tradycja stała się ważniejsza od nich. Czy przykazania musiały zostać zmienione bo nie przetrwały zmiany w kulturze ?
Jeśli masz wątpliwości, pomódl się szczerze do Ducha Świętego i poproś Go o znak, który wskaże ci właściwą drogę. Bóg wysłuchuje naszych prób, i na pewno gdy będziemy prosić o to by dał odpowiedź na to które 10 przykazań jest prawdziwe, to da nam odpowiedź.
Od ciebie zależy czy uszanujesz dekalog Boga czy może go zignorujesz i pójdziesz do przykazań kościelnych które przez wielu zostało uznanych za ważniejsze od nauki Pana Boga.
Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą. A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.
Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego, gdyż Pan nie zostawi bez kary tego, który nadużywa imienia jego.
Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę, ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach. Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go.
Czcij ojca swego i matkę swoją, aby długo trwały twoje dni w ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.
Nie zabijaj.
Nie cudzołóż.
Nie kradnij.
Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
Nie pożądaj domu bliźniego swego, nie pożądaj żony bliźniego swego ani jego sługi, ani jego służebnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.”
W przekładzie ks. Jakuba Wujka brzmi: „Pamiętaj, abyś dzień sobotni święcił. Sześć dni robić będziesz i będziesz wykonywał wszystkie roboty twoje; ale siódmego sabat Pana, Boga twego, jest: nie będziesz wykonywał weń żadnej roboty... Przez sześć dni bowiem czynił Pan niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w nich jest, a odpoczął dnia siódmego; i dlatego pobłogosławił Pan dniowi sobotniemu i poświęcił go.”
Są to oryginalne, prawdziwe przykazania Pana Boga, które dał człowiekowi. To Watykan pozmieniał je na swoją korzyść i zaczął tumanić ludzi całego świata, że tradycja pozwala im zmieniać to co powiedział Bóg.
Zastanów się teraz nad tym, czy ważniejszy jest dla ciebie Bóg czy kościół ? Czy człowiek może być mądrzejszy od Boga ? Skoro Jezus przyszedł na ziemię i powiedział jasno i wyraźnie, że przykazania są ponadczasowe i nie przeminą nim przyjdzie ponownie na ziemię na „koniec świata”, to znaczy że się mylił ? Dlaczego w Apokalipsie oraz w wielu rozdziałach Biblii, są ostrzeżenia że przyjdą nauki zwodnicze, które zwiodą wielu ludzi, oraz że nauki te będą żerować na prawdziwej wierze ?
Jezus ostrzega nas wiele razy i daje wskazówki jak rozpoznać zwiedzenie. Czy Bóg był jest na tyle niedoskonały, że się pomylił ? Jak śmie którykolwiek z ludzi, twierdzić że 10 przykazań jest już nieważnych, że tradycja stała się ważniejsza. Czy 10 przykazań Bożych musiały zostać zmienione bo nie przetrwały zmiany tradycji ?
Jeśli masz wątpliwości, pomódl się szczerze do Ducha Świętego i poproś Go o znak, który wskaże ci właściwą drogę. Bóg wysłuchuje naszych prób, i na pewno gdy będziemy prosić o to by dał odpowiedź na to które 10 przykazań Bożych jest prawdziwe, to da nam odpowiedź.
Od ciebie zależy czy uszanujesz 10 przykazań Bożych czy może je zignorujesz i pójdziesz do 10 przykazań kościelnych które przez wielu zostało uznanych za ważniejsze od Bożych.
Temat w którym rozwijam tą myśl jest na http://mseb.blox.pl/2009/12/Niedawno-mialem-rozmowe-z-gorliwym-katolikiem.html
Według naukowców smok jest stworzeniem fikcyjnym. Czy jest to prawda ? Twierdzą również że dinozaury wyginęły dawno temu nim powstał człowiek. Jak było wspomniane w poprzednich częściach, dinozaury żyły razem z ludźmi, co już przeczy teorii ich wyginięcia przed człowiekiem, oraz było to całkiem niedawno bo około 4000 lat temu.
Są pewne teorie które mówią, że dinozaury żyją dalej, tylko że są małe bo zmienił się klimat i nie żyją już tak długo. Ale dziś będzie poruszony temat smoków - dinozaurów w Piśmie Świętym.
Słowo dinozaur powstało całkiem niedawno, kiedyś używano innego, prawdopodobnie był to smok. Czytając Biblię można wysnuć wniosek, że smok, to ówczesny dinozaur.
W Biblii mamy smoki w:
Księga Hioba 41.11-13 „Z jego paszczy wychodzą płonące pochodnie, pryskają iskry ogniste. Z jego nozdrzy bucha dym jakby z kotła rozpalonego i kipiącego. Jego dech rozpala węgle, a z jego paszczy bije płomień.”
Zdania zawarte w Księdze Izajasza, bardzo przypominają znanego nam smoka chińskiego.
Księga Izajasza 14:29 „Nie raduj się, cała ziemio filistyńska, że jest złamany kij, który cię bił, gdyż z zarodka węża wyrośnie żmija, a jej płodem będzie smok latający.”
Najlepszy opis zabicia smoka, przedstawiony jest w Apokryfach które kościół katolicki oraz wiele innych wyznań dołączyło do Biblii i uznaje za całość.
Księga Daniela 14.23-29 „Był w Babilonie wielki smok, któremu oddawano cześć. Powiedział król do Daniela: Czy i o nim powiesz, że jest zrobiony z brązu? Popatrz, przecież on i je, i pije. Nie możesz powiedzieć, że to nie jest bóg żyjący. Zechciej mu więc oddać cześć. Daniel odpowiedział: Ja czczę tylko Pana, Boga mojego. Tylko On jest Bogiem żyjącym. Jeśli mi pozwolisz, królu, zabiję tego smoka nie posługując się ani mieczem, ani nawet zwykłą pałką. I zgodził się król. Wziął tedy Daniel smoły, łoju, włosia, kazał wszystko ugotować, zrobił z tego placki, które wrzucił w paszczę smoka. Smok połknąwszy wszystko rozpękł się na dwoje. A Daniel powiedział: Oto zobaczcie teraz, komu cześć oddajecie! Kiedy Babilończycy dowiedzieli się o tym, rozgniewali się bardzo i buntując się przeciwko królowi, mówili: Nasz król stał się Żydem, bo kazał zburzyć posąg Bela i zabić smoka, wytracił również wszystkich kapłanów.”
Smoki są również na murze babilońskim, który znajduje się obecnie w muzeum w Belinie.
W 326 r.p.n.e. Aleksander Wielki podał, że jego żołnierze zostali wystraszeni przez smoki gdy podbijali część Indii. Św. Jerzy znany jest z tego, że zabił smoka. Cylindryczna pieczęć babilońska przedstawia smoka. Wikingowie na na statkach mieli głowy smoków.
Marco Polo około 1271 roku pisał że smoki znajdują się w zaprzęgach chińskich władców. Co więcej, powiedział że cesarz chiński hodował smoki. Starochińskie księgi prawa z 1611 roku wymieniają posadę królewską, karmiciela smoków.
Chińskie smoki mogły nieco różnić się wyglądem oraz wielkością od smoków występujących na innych terenach ziemi. Stąd smoki chińskie mogły być mniejsze od swych kuzynów z Ameryki.
Indiański piktogram z Wielkiego Kaniony przedstawia dinozaura na wzór smoka.
Czy to wszystko aby tylko ludzki wymysł ? Skąd by wzięło się tyle legend które dziś często słyszymy. Nawet Biblia ma zdania wskazujące na to, że smoki kiedyś żyły razem z ludźmi.
Czy smoki to dawne dinozaury ? Tego nie możemy być pewni, są to tylko przypuszczenia. Pewne jest jednak, że takie stwory istniały i to całkiem niedawno